Category Archives: Prywatnie

Cena nie gra roli, czyli o utracie danych słów kilka…

Piątek wieczór, po pracy już byłem umówiony z kumplami na piwo. Nagle telefon raz, drugi, trzeci, ignoruję większość nieznanych numerów, więc i ten zignorowałem. Nie minęło 5 min, odzywa się messenger, czy mam czas żeby chwilę pogadać, stara znajoma o której istnieniu zdążyłem już zapomnieć.

Frank (jej facet) stracił dane z komputera. Panika i zgrzytanie zębami. Frank projektuje jakieś części krytyczne do silników, słowem dane które stracił to cała jego praca i kupa szmalu.

Pytanie, czy mogę się tym zająć, jak najszybciej… i CENA NIE GRA ROLI

Życie bez facebooka – słowo wstępu

Dziś zawiesiłem swoje konto na FB, jak wynika z relacji znajomych „przestałem istnieć”. Więc pierwsze spostrzeżenie, likwidując konto na FB nie tracimy znajomych.  Dodatkowo mam zaproszenie na piątkową popijawę i na spotkanie przy kręglach, gdzie nie wypłynęło to z  facebooka. Czyli można być nadal społecznym i spotykać się z ludźmi, nie posiadając FB.

Mrówki i formikarium zamówione

Minęło kilka dni na wertowaniu sieci i przyswajaniu wiedzy i w końcu się zdecydowałem złożyć zamówienie. Okres trochę niefortunny, bo jesienią większość gatunków hibernuje, czyli „śpią”. Dodatkowo mamy pierwsze przymrozki, więc jeśli mrówki zostaną wystawione na mróz podczas transportu, to po odbiorze co najwyżej będę mógł je pogrzebać. No ale bądźmy dobrej myśli 😉

A co zamówiłem?

 

Mrówki Lasius niger polecane dla początkujących. Jedne z częściej występujących w naszym klimacie, w naturze żywią się spadzią wytwarzaną przez mszyce i samymi mszycami, oraz innymi owadami. W hodowli z reguły karmi się je miodem i owadami. Podobno bardzo agresywne 😉 Na wiosnę można samemu się wybrać w poszukiwaniu królowej i założyć później kolonię w formikarium, ale o tej porze roku zostają tylko sprzedawcy i sklepy.

Formikarium przyjedzie razem z mrówkami. Długo się zastanawiałem nad tym, czy samemu czegoś nie zbudować, tym bardziej że gotowce ze sklepu nie wyglądają jakoś szałowo. Ale po pierwsze nie mam dostępnych materiałów na miejscu, po drugie nie mam żadnego szklarza w pobliżu o którym bym wiedział, po trzecie w końcu zanim bym sam wszystko zorganizował to pewnie by upłynął kolejny miesiąc, a może i dwa, więc żeby nie czekać zamówiłem zestaw startowy. Później jak już będę wiedział że mrówki przeżyły transport i kolonia się trochę rozrośnie pomyślę o budowie własnego formikarium.

 

Projekt hodowla mrówek

Przypadkiem przeglądając jakieś zdjęcia natrafiłem na „terraria” z mrówkami. Miałem rybki,  psa,  kota, ale mrówek jeszcze nie! Hmmm pozostałe dziwolągi jak pająki, skorpiony, reptiliony różnej maści póki co jeszcze mnie nie interesują i nie sądzę żeby w przyszłości miało się to zmienić.

Dlaczego mrówki? W dzieciństwie będąc na wakacjach u dziadków na wsi nie raz spędzałem mnóstwo czasu obserwując życie mrowiska. Podsuwałem im różne smakołyki, albo coś co mi się wydawało, że jest smakołykiem. Mrówki często to weryfikowały…

Więc rozpocząłem pracę nad zbudowaniem przyszłej kolonii… etap pierwszy – nauka. Żeby hodować mrówki wypadało by wiedzieć coś o ich biologii, zachowaniu itd…