Mrówki i formikarium zamówione

Minęło kilka dni na wertowaniu sieci i przyswajaniu wiedzy i w końcu się zdecydowałem złożyć zamówienie. Okres trochę niefortunny, bo jesienią większość gatunków hibernuje, czyli „śpią”. Dodatkowo mamy pierwsze przymrozki, więc jeśli mrówki zostaną wystawione na mróz podczas transportu, to po odbiorze co najwyżej będę mógł je pogrzebać. No ale bądźmy dobrej myśli 😉

A co zamówiłem?

 

Mrówki Lasius niger polecane dla początkujących. Jedne z częściej występujących w naszym klimacie, w naturze żywią się spadzią wytwarzaną przez mszyce i samymi mszycami, oraz innymi owadami. W hodowli z reguły karmi się je miodem i owadami. Podobno bardzo agresywne 😉 Na wiosnę można samemu się wybrać w poszukiwaniu królowej i założyć później kolonię w formikarium, ale o tej porze roku zostają tylko sprzedawcy i sklepy.

Formikarium przyjedzie razem z mrówkami. Długo się zastanawiałem nad tym, czy samemu czegoś nie zbudować, tym bardziej że gotowce ze sklepu nie wyglądają jakoś szałowo. Ale po pierwsze nie mam dostępnych materiałów na miejscu, po drugie nie mam żadnego szklarza w pobliżu o którym bym wiedział, po trzecie w końcu zanim bym sam wszystko zorganizował to pewnie by upłynął kolejny miesiąc, a może i dwa, więc żeby nie czekać zamówiłem zestaw startowy. Później jak już będę wiedział że mrówki przeżyły transport i kolonia się trochę rozrośnie pomyślę o budowie własnego formikarium.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *